Pewna Maoryska, rdzenna mieszkanka Nowej Zelandii, któregoś popołudnia zjadła owoc. Wkrótce w błyskawicznym tempie zaczęła tracić siły, a następnego dnia koło południa zmarła. Co ciekawe owoc wcale nie należał do trujących.
                                                                                                                                                       
Gdy podczas porannej odprawy redaktor naczelny przekazywał szczegółowe wskazówki dotyczące tego, co miało pojawić się w aktualnym wydaniu gazety, zauważył, że jeden z dziennikarzy nie robi żadnych notatek. Kiedy oburzony jego niekompetencją i ignorancją zwrócił mu uwagę, okazało się, że dziennikarz doskonale pamięta wszystkie szczegóły.




"...po zbadaniu najbardziej odległych części serca, nie znalazłem żadnych przyczyn, które mogłyby odpowiadać za nagłą śmierć. Właśnie wykonywałem przekrój poprzeczny serca blisko jego podstawy, gdy mój nóż napotkał na coś twardego. Dobrze pamiętam, że patrząc w sufit, który był stary i kruszył się, pomyślałem, że pewnie kawałek tynku spadł w dół. Jednak dalsze badanie ujawniło prawdziwą przyczynę.


Urocze sowy, prawda? Tylko dlaczego jedna tak dziwnie patrzy? Otóż ptaki, podobnie jak ludzie, zdolność widzenia zawdzięczają obecności pewnych receptorów w siatkówce oka. Światło odbite od przedmiotów znajdujących się w dolnej części pola widzenia pada na górną część siatkówki, natomiast z górnej części pola widzenia - na dolną część siatkówki.






                                                                                                                                                       

Kilkanaście lat temu pewna młoda pływaczka urodziła niezwykłego syna. Chłopiec miał znacznie większą masę mięśniową niż inne noworodki. W wieku 4,5 lat potrafił trzymać dwa 3 kilogramowe hantle mając wyciągnięte, ustawione horyzontalnie ramiona.

Vincent van Gogh, Winston Churchil, Piotr Czajkowski … to tylko początek długiej listy sławnych osób, które poza wybitną osobowością i wielkim talentem łączy coś jeszcze…