Choroba geniuszy?


Vincent van Gogh, Winston Churchil, Piotr Czajkowski … to tylko początek długiej listy sławnych osób, które poza wybitną osobowością i wielkim talentem łączy coś jeszcze… Choroba afektywna dwubiegunowa.

Objawia się okresami ciężkiej depresji występującymi na przemian z manią. W okresie depresji chory doświadcza głębokiego smutku, poczucia beznadziei, często ma także myśli samobójcze. Natomiast w okresie manii osoba jest euforycznie pobudzona, twórcza, ma niezwykłe pomysły, bystry umysł, tryska energią. Nic więc dziwnego, że wśród osób cierpiących na tę chorobę pojawiają się poeci, malarze, aktorzy, kompozytorzy i wybitni przywódcy. Podobne objawy towarzyszyły wspomnianemu już Vincentowi Van Gogh, który określany jest mianem najbardziej tragicznego artysty swojej epoki. W jego życiu przeplatały się okresy niezwykłej twórczości czy wspaniałomyślnego rozdawania ubogim wszystkiego co posiadał, z epizodami załamań nerwowych, samookaleczeń, aż po próbę samobójczą.

Wydaje się, że choroba obecna była także w rodzinie niemieckiego kompozytora Roberta Schumanna. Obydwoje rodzice Schummana mieli kliniczną depresję, dwójka jego krewnych I-stopnia popełniła samobójstwo, a jeden z jego synów spędził 30 lat w zakładach psychiatrycznych. Sam Schumann w okresach depresji dwukrotnie próbował popełnić samobójstwo, natomiast w latach 1840 i 1849, w okresach hipomanii (manii o słabszym nasileniu) stworzył największą ilość swoich dzieł. 

Przypuszcza się, że chorobą afektywną dwubiegunową dotknięta była również rodzina Hemingway’ów (rodowód poniżej). Najbardziej znany przedstawiciel tej rodziny – Ernest był niespokojnym duchem, człowiekiem wielu pasji. Dużo podróżował, uprawiał myślistwo, pływanie, jeździectwo. Niestety jego burzliwe życie przerwała samobójcza śmierć. Również czwórka jego najbliższych krewnych odebrała sobie życie. 




Kumulacja przypadków choroby w rodzinach od dawna sugerowała dziedziczne podłoże choroby. Jeśli chora osoba ma bliźniaka jednojajowego (czyli takiego, który ma identyczne geny) to prawdopodobieństwo, że bliźniak ten zachoruje wynosi ponad 70%, co pokazuje, że wpływ genów na pojawienie się choroby jest bardzo istotny. Chociaż udział czynników genetycznych jest tak silny uważa się, że choroba jest wieloczynnikowa. Nie ma więc jednego genu, który decydowałby o pojawieniu się choroby, ale raczej określone zestawy wielu wariantów genowych wpływają na to, że dana osoba ma większą podatność na chorobę. Jeśli dodatkowo pojawią się jeszcze pewne niekorzystne czynniki środowiskowe, np. silny stres, choroba ujawnia się fenotypowo.


Autor: Anna Balcerzyk
Więcej informacji:
Mac Kinnon D, Jamison K, De Paulo J. Genetics of manic depressive illness. Annu. Rev. Neurosci. 1997. 20:355-73 Jamison K. Manic-depressive illness and creativity. Scientific American 1997: 44-49


0 komentarze:

Prześlij komentarz